Fakty są następujące:
- 7 maja 2009 r. przybyłem na Wiosenną i otrzymałem klucz od mieszkania. Objąłem w posiadanie pokój po Łosiu, ten zaś zasiedlił dawny pokój Marty. Zastałem zdewastowany pokój, pomalowany na buraczkowo.
- 8 maja 2009 r. rozpoczął się remont pokoju wykonany przez Corteza. W ciągu 3 dni usunął ze ścian zbędne kołki, zaszpachlował ubytki oraz trzykrotnie pomalował pokój na "normalny" kolor.
- 9 maja 2009 r. zabrałem Łosia i wyruszyliśmy do Poznania. Wzięliśmy udział w demonstracji "Rozbrat zostaje".
- 10 maja 2009 r. przywieźliśmy cały samochód moich rzeczy na Wiosenną.
- 11 maja 2009 r. zakupiłem w Ikei półkę na książki i fotel.
...i tak dalej.
O historii mieszkania i dotychczasowych wydarzeniach będzie jeszcze czas opowiedzieć. Na razie powiem jedno: jest GIT.
wtorek, 30 czerwca 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)